Lepiej?
Jan. 18th, 2007 | 09:42 am
Zobaczymy jak się skończy dzień...
Link | Leave a comment {5} | Add to Memories | Tell a Friend
i prawie po piątku
Jan. 12th, 2007 | 10:33 pm
Dzień nawet miły... Odwiedziłem stare śmiecie. Dziwnie tam, tak nie domowo. Sztywno, czysto, za czysto!
Dzień w pracy minął wesoło; ciekawe czy będzie mi tego brakowało.
Powtórka z powtórki. Miejmy nadzieje, że już ostatni raz. Dość mam tego już, naprawdę. Rozwiązanie jest jedno. Może tym razem uda się dotrzymać słowa...
W końcu weekend. I co robić? Będzie kino. Na pewno, jeszcze tylko nie wiadomo w jakim składzie. Bartek zaprosił na urodziny. Chyba dobrze mi zrobi to towarzystwo. Pośmieje się, zajmę czymś głowę... Będzie miło i wesoło... Uśmiech znów jak kiedyś pojawi się na buźce. Póki co nie jest to takie łatwe... a jak sam mówiłem: szkoda czasu na smutki!
Oby ten nowy tydzień podziałał pozytywnie na mnie, obym tylko dotrzymał słowa!
Dobranoc. Idę patrzeć na Żegnaj Lenin.
Dzień w pracy minął wesoło; ciekawe czy będzie mi tego brakowało.
Powtórka z powtórki. Miejmy nadzieje, że już ostatni raz. Dość mam tego już, naprawdę. Rozwiązanie jest jedno. Może tym razem uda się dotrzymać słowa...
W końcu weekend. I co robić? Będzie kino. Na pewno, jeszcze tylko nie wiadomo w jakim składzie. Bartek zaprosił na urodziny. Chyba dobrze mi zrobi to towarzystwo. Pośmieje się, zajmę czymś głowę... Będzie miło i wesoło... Uśmiech znów jak kiedyś pojawi się na buźce. Póki co nie jest to takie łatwe... a jak sam mówiłem: szkoda czasu na smutki!
Oby ten nowy tydzień podziałał pozytywnie na mnie, obym tylko dotrzymał słowa!
Dobranoc. Idę patrzeć na Żegnaj Lenin.
Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend
Piątek
Jan. 12th, 2007 | 09:28 am
Pogoda paskudna. Ja wciąż myślę... Niczego mnie nie nauczyło. Nadzieja, że może dziś, błąka się gdzieś po mojej głowie. Tak bardzo bym chciał!
Tyle czasu przed pracą dziś dla mnie... Może jakiś szoping mały na poprawę nastroju? Zobaczymy... Wpierw prysznic.
PS. Pięknego snu nie było :-/
Tyle czasu przed pracą dziś dla mnie... Może jakiś szoping mały na poprawę nastroju? Zobaczymy... Wpierw prysznic.
PS. Pięknego snu nie było :-/
Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend
Dobranoc
Jan. 12th, 2007 | 12:16 am
Żeby już był nowy, słoneczny dzień. Młody Ja, 11 lat spoglądam z balkonu mieszkania rodziców. Za oknem 25 st, lato. Piękne polskie lato, beztroskie wakacje. W głowie nie ma smutków, złych myśli, tylko ja i same miłe rzeczy które czekają na mnie każdego nowego dnia na podwórku, wśród znajomych...
Może się przyśni... potrzebuję bardzo, bardzo, bardzo, bardzo... Patrze w lewo. Puste. A mogło... Nie ma co gdybać. Zejdź na ziemię. Nie bujaj w obłokach!
Dobranoc...
Może się przyśni... potrzebuję bardzo, bardzo, bardzo, bardzo... Patrze w lewo. Puste. A mogło... Nie ma co gdybać. Zejdź na ziemię. Nie bujaj w obłokach!
Dobranoc...
Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend
I znów mi źłe...
Jan. 11th, 2007 | 10:25 pm
mood:
sad
... a było już prawie tak dobrze. Sam sobie jestem winien. Dobrze mówią: Nadzieja Matką głupców. I ja takim wielgachnym głupcem właśnie się okazałem ;-(! (a w tle Butch Cassidy i Sundance Kid). Jestem zły - sam na siebie, że dopuszczam to tego; emocje. Wryyyyy... KONIEC, po raz już nie wiem który. Ale może ostatni? Oby, oby.
Pije: wódka z sokiem porzeczkowym + zimne lody truskawkowe. Miało być dla Nas ;-(!
Puff, puff... upić się, zapaść w błogie zapomnienie!
Jutro nowy dzień. Trochę planów? Pogoda nie dopisuje, ale może mi się jednak będzie chciało! Muszę coś robić, bo inaczej zwariuję!!
Tyle na dziś chyba. Ale niczego sobie nie obiecuję...
Wódka smakuje!
Pije: wódka z sokiem porzeczkowym + zimne lody truskawkowe. Miało być dla Nas ;-(!
Puff, puff... upić się, zapaść w błogie zapomnienie!
Jutro nowy dzień. Trochę planów? Pogoda nie dopisuje, ale może mi się jednak będzie chciało! Muszę coś robić, bo inaczej zwariuję!!
Tyle na dziś chyba. Ale niczego sobie nie obiecuję...
Wódka smakuje!
Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend
NEVER EVER !!!
Jan. 11th, 2007 | 10:20 pm
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi Głupi
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend
Szczęście to ta chwila...
Jan. 11th, 2007 | 07:41 pm
...co trwa, Szczęście to piórko na dłoni, Co zjawia się, gdy samo chce I gdy się za nim nie goni..
Wczoraj mogło być tak miło. Mogło, ale nie było! Czy dziś będzie? Jeszcze nie wiem.. Wciąż żyje nadzieją. Bardzo bym chciał.. Ale czy na pewno? TAK! Potrzebuje ździebełka. Źle się wczoraj czułem kiedy nie mogłem spełnić pragnienia. Może to jakiś znak? Eeeee! Nie wierze.
W nadziei, nadziei, nadziei...
Wczoraj mogło być tak miło. Mogło, ale nie było! Czy dziś będzie? Jeszcze nie wiem.. Wciąż żyje nadzieją. Bardzo bym chciał.. Ale czy na pewno? TAK! Potrzebuje ździebełka. Źle się wczoraj czułem kiedy nie mogłem spełnić pragnienia. Może to jakiś znak? Eeeee! Nie wierze.
W nadziei, nadziei, nadziei...
Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend
Let's start the party ;-)
Jan. 11th, 2007 | 06:25 pm
To było tak...
Dzień zaczął się wcześnie. Świeciło już słonko. Do pracy iść kazali; poszedłem. A w pracy... Ania. Mała, szalenie frapująca ;-). Mówi tak:
- Jacek, zakładaj lajf żurnala. Fajny jest poznasz ludzi i w ogóle, heh.
A ja:
- No dobra..
No i jestem.
Początek beznadziejny, ale w nadziei jestem, że każdy kolejny wpis będzie coraz lepszy, heh :-).
Dzień zaczął się wcześnie. Świeciło już słonko. Do pracy iść kazali; poszedłem. A w pracy... Ania. Mała, szalenie frapująca ;-). Mówi tak:
- Jacek, zakładaj lajf żurnala. Fajny jest poznasz ludzi i w ogóle, heh.
A ja:
- No dobra..
No i jestem.
Początek beznadziejny, ale w nadziei jestem, że każdy kolejny wpis będzie coraz lepszy, heh :-).
